- Program Analityczno-Badawczy przy Fundacji Warszawski Instytut Bankowości
Raport został przygotowany przez zespół w składzie:
Celem badania jest poznanie definicji zdrowia finansowego formułowanej przez Polaków oraz zrozumienie jakie znaczenie przypisują Polacy zdrowiu finansowemu i sprawdzenie poziomu zdrowia finansowego Polaków w oparciu o 9 zdefiniowanych grup wskaźników. Znalezienie odpowiedzi na te pytania może stanowić niezwykle ważny punkt, pozwalający zaplanować działania, mogące podnieść dobrostan Polaków, bezpośrednio w obszarze zdrowia finansowego, ale pośrednio także w obszarach zdrowia fizycznego, psychicznego i społecznego.

Po bolesnych doświadczeniach czasu pandemii zaczęliśmy bardziej dbać o zdrowie fizyczne. Rozlewająca się fala ludzkich tragedii, szczególnie wśród osób młodych, obudziła zainteresowanie i pierwsze działania na rzecz ochrony zdrowia psychicznego. Jednak nadal mało uwagi poświęcamy zdrowiu finansowemu, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i w wymiarze systemowym i polityk publicznych.
Szlachetne zdrowie… Wszyscy znamy tę fraszkę Jana Kochanowskiego i zgadzamy się z jej przesłaniem o potrzebie troski o zdrowie.
Robimy obowiązkowe przeglądy samochodu, instalacji gazowych, część z nas pilnuje okresowych przeglądów zdrowia fizycznego. A co z przeglądem zdrowia finansowego.
Liczne badania, które dotychczas w dość fragmentaryczny sposób podchodziły do komponentów zdrowia finansowego wśród Polaków wskazywały na wiele problemów polskiego społeczeństwa, w tym na: niską stopę oszczędności, niezbyt wysublimowany sposób oszczędzania, znikomy odsetek osób podejmujących się inwestowania (w tym minimalny odsetek osób podejmujących się świadomego, aktywnego i samodzielnego inwestowania) wolnych środków i stosunkowo niski odsetek osób wykazujących się motywem przezornościowym przy podejmowaniu decyzji finansowych (pomimo świadomości istnienia takich okoliczności, jak np. oszczędzanie na cele emerytalne). Dla wielu Polaków liczy się tu i teraz. Stąd też jako społeczeństwo dużo konsumujemy, ale mało kumulujemy. Najwyższy czas, aby skończyć tłumaczyć te problemy niskim poziomem zamożności Polaków. O ile w 2004 r. PKB per capita (według parytetu siły nabywczej) w Polsce wynosiło 51,5% średniej dla krajów UE, o tyle w 2023 r. osiągnęliśmy poziom 80%. W ostatnich latach pod tym względem wyprzedziliśmy Grecję, Słowację, Portugalię i Węgry. Polska w coraz większym stopniu aspiruje do grona dwudziestu największych gospodarek w skali całego świata, zaś od 2018 r. traktowana jest jako gospodarka rozwinięta. W ślad za wzorcem konsumpcji rodem z krajów Europy Zachodniej, najwyższy czas aby zrezygnować z wygodnej wymówki i rozpocząć poważne rozmowy na temat świadomego oszczędzenia i racjonalnego gospodarowania budżetem domowym (co sprzyja poprawie stanu zdrowia finansowego). W trakcie minionych 20-lat obecności Polski w Unii Europejskiej polska gospodarka doświadczyła znaczącego skoku rozwojowego. Konieczne jest jednak, aby w ślad za rozwojem gospodarki zwiększyła się również świadomość społeczeństwa – świadomość zdrowia finansowego i możliwości aktywnego dbania o nie.
Prezentowanym tutaj badaniem wysyłamy apel o rozwój kultury zdrowia finansowego w Polsce.
Z inicjatywy EFPA Polska i Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości, przy wsparciu i zaangażowaniu PFR TFI, postanowiliśmy zwołać konsylium dla zdrowia finansowego Polaków. A ponieważ, zgodnie ze znanym twierdzeniem Petera Drucker, „możemy doskonalić to, co zmierzymy”, zdecydowaliśmy rozpocząć proces od diagnozy aktualnego stanu zdrowia finansowego polskich obywateli. Chcieliśmy odpowiedzieć na pytanie, jak Polacy rozumieją zdrowie finansowe, jak jest dla nich ważne i jak oceniają swoje zdrowie finansowe. Główną motywacją do przeprowadzenia badania było znalezienie rekomendacji działań, które są potrzebne, aby podnieść poziom zdrowia finansowego Polaków.
Badanie przeprowadziliśmy w szczególnym momencie: w Roku Edukacji Ekonomicznej w Polsce, ogłoszonym w Polsce w 2024 uchwałą Senatu RP, w roku przyjęcia przez Rząd Krajowej Strategii Edukacji Finansowej, w przeddzień objęcia przez Polskę prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. REE 2024 zakończy się przedstawieniem rekomendacji, które mają przynieść trwałą zmianę w sposobie budowania nowoczesnych kompetencji zarządzania swoimi finansami, rozumienia procesów ekonomicznych i przedsiębiorczości polskich obywateli. To szansa wejścia na ścieżkę zdrowia finansowego i rozwoju kultury zdrowia finansowego w Polsce.
Przedkładamy wyniki Badania Zdrowia Finansowego Polaków z przekonaniem i nadzieją, że zainteresują i będą użyteczne dla szerokiego grona interesariuszy koalicji na rzecz zdrowia finansowego Polaków: instytucji publicznych, instytucji finansowych, edukatorów oraz samych obywateli.
Mariola Szymańska, Prezeska EFPA Polska, Wiceprezeska WIB, Inicjatorka Badania
dr Tomasz Pawlonka, Dyrektor Zespołu Badań i Analiz Związku Banków Polskich, Dyrektor Programu Analityczno-Badawczego WIB, adiunkt w Katedrze Finansów SGGW w Warszawie
Zdrowie finansowe pozwala nam skupić się na swoich celach i aspiracjach, co prowadzi do większego poczucia satysfakcji z życia, nie bez powodu więc zdecydowana większość Polaków wysoko ocenia jego znaczenie. Ale co tak naprawdę oznacza?
Analizując wnioski płynące z naszego badania, jestem przekonany, że zdrowie finansowe to pojęcie wielowymiarowe. Obejmuje wiedzę, świadomość, pewność siebie i ogólną odporność finansową. W praktyce oznacza, że możemy zarówno wywiązać się ze swoich bieżących zobowiązań, jak i zabezpieczyć swoją przyszłość, a także jesteśmy w stanie dokonywać wyborów, które pozwolą cieszyć się życiem – innymi słowy – zapewniają wolność finansową. Kiedy lepiej zarządzamy naszymi finansami, czujemy się bezpiecznie i podejmujemy świadome decyzje, doświadczamy mniej stresu, co pozwala nam zadbać o kondycję fizyczną i psychiczną, a także budować lepsze relacje.
Nasze zdrowie finansowe jest też niezwykle istotne z punktu widzenia pracodawców i efektywności pracy. Ubiegłoroczne globalne badanie Global Financial Literacy Excellence Center wykazało, że pracownicy spędzają średnio osiem godzin tygodniowo na radzeniu sobie z problemami finansowymi — cztery z tych godzin przypadają na czas ich pracy. Szacuje się, że w USA stres finansowy pracowników kosztuje pracodawców do 500 miliardów dolarów rocznie w postaci utraconej produktywności, wyższych kosztów zdrowotnych i zwiększonej rotacji pracowników. Widzimy więc, że kwestia zdrowia finansowego jest więc kluczowa nie tylko z punktu widzenia finansów osobistych, lecz także wyzwaniem dla całej współczesnej gospodarki.
Raport, który mają Państwo przed sobą, pokazuje, jak Polacy podchodzą do kwestii zdrowia finansowego, koncentrując się na tych obszarach, które są najbardziej problematyczne, jednocześnie zachęca do tego, by podejść do tej kwestii otwarcie, z dużym zrozumieniem i empatią. Podstawą, by zadbać o zdrowie finansowe jest oczywiście edukacja – na każdym etapie życia. Dlatego każdy, kto chce zadbać o swoją kondycję finansową, powinien rozwijać swoją wiedzę na temat finansów. Do czego w niniejszym opracowaniu zachęcamy.
Na zakończenie dodam, że ze zdrowiem finansowym jest podobnie jak z kondycją fizyczną. Medaliści olimpijscy nie osiągnęliby swoich sukcesów wyłącznie dzięki temu, że zdobywali teoretyczną wiedzę na temat swoich dyscyplin. To praktyka czyni mistrza, dlatego na zdrowie finansowe trzeba zapracować, a najlepszym sposobem jest wykorzystanie swojej wiedzy, przy użyciu dostępnych instrumentów finansowych. Warto zacząć od rozwiązań systemowych – takich jak chociażby PPK, które są powszechnie dostępne i przystępne dla każdego.
Tomasz Orlik, członek zarządu PFR TFI
Uzasadnienie realizacji badania
Zgodnie z definicją przyjętą przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) „Zdrowie to stan pełnego dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego, a nie tylko brak obiektywnie istniejącej choroby czy niepełnosprawności” (zaczerpnięte z Constitution of World Health Organization). Wydaje się jednak, że obok trzech wymienianych przez WHO, można wymienić czwarty kluczowy obszar zdrowia, oddziałujący bezpośrednio i pośrednio na jakość życia ludzi – zdrowie finansowe. Zdrowie finansowe odnosi się do ogólnej kondycji finansowej danego człowieka i braku stresu związanego z finansami. Ludzie czują się zdrowi finansowo (1) jeśli ich zobowiązania finansowe (np. raty kredytów, płatności wynikające z umów) stanowią niewysoki odsetek dochodów, (2) gdy mogą pozwolić sobie na potrzebne zakupy bez obawy, że zabraknie im środków do kolejnej wypłaty, (3) gdy czują się bezpieczni finansowo, bo mają pewne źródło dochodów i/lub mają odpowiedniej wysokości oszczędności, w najlepszym przypadku pracujące na zysk, czyli zainwestowane. Dla utrzymania zdrowia finansowego potrzebna jest wiedza ekonomiczna oraz umiejętność redukcji stresu związanego z brakiem poczuciem bezpieczeństwa finansowego. Poczucie bezpieczeństwa może zapewnić: odpowiedniej wysokości dochód, umiejętność oszczędzania przekładająca się na gromadzenie satysfakcjonującej sumy środków finansowych, umiejętność odpowiedniego zarządzania ryzykiem finansowym, przekładająca się na odpowiednie decyzje inwestycyjne i podejmowanie adekwatnych decyzji finansowych w innych sytuacjach obarczonych ryzykiem straty finansowej lub utracenia płynności finansowej (takich jak sytuacje kredytowe, hazardowe, ubezpieczeniowe). Niedawne lata pandemii Sars-Cov-2, a później rosnących stóp procentowych, rekordowo wysokiej inflacji (w październiku 2022 r. najwyższej od 27 lat) oraz wojny w Ukrainie, w szczególny sposób pokazały znaczenie zdrowia finansowego dla funkcjonowania człowieka. Znaczenie zdrowia finansowego i w szczególności tematu ryzykowności podejmowanych wyborów finansowych i próby jej regulacji zauważają też instytucje nadzoru finansowego i regulatorzy. Znajduje to odzwierciedlenie w coraz to nowych regulacjach prawno-legislacyjnych nakładających na instytucje finansowe obowiązki związane z dbaniem o bezpieczeństwo konsumenta w kontekście podejmowania przez niego ryzykownych decyzji finansowych (m.in. Rekomendacje T i S KNF, Ustawa o kredycie konsumenckim, Ustawa o kredycie hipotecznym, Wytyczne EBA, Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady, Regulacje MIFiD i MIFiD 2 i wiele innych).
Należy również zaznaczyć, że zdrowie finansowe pozostaje silnie związane z pozostałymi aspektami dobrostanu człowieka. Przede wszystkim przekładać się może na zdrowie fizyczne, ponieważ lepsza sytuacja finansowa wiąże się niezaprzeczalnie z lepszym dostępem do służby zdrowia, łatwiejszą realizacją badań profilaktycznych czy też z ograniczeniem czynników mogących wywoływać choroby będące skutkiem długotrwałego stresu lub wyczerpującej, niskopłatnej pracy. Zdrowie finansowe ma również znaczenie dla dobrostanu w obszarze relacji społecznych. Pieniądze, obok pełnionych ról funkcjonalnych (bycia środkiem płatniczym, miernikiem wartości, w tym również odroczonych i środkiem tezauryzacji), pełnią również role symboliczne w ramach których m.in. wspomagają relacje interpersonalne oraz funkcjonowanie społeczności i kultury (Bloom 1994; Gąsiorowska,2008) i mogą służyć zdobywaniu i podtrzymywaniu szacunku, pozycji i akceptacji społecznej, bezpieczeństwa, miłości i zadowolenia z siebie (Hantley i Wilhelm, 1992). Wreszcie zdrowie finansowe pozostaje w ważnej relacji ze zdrowiem psychicznym Zmienne finansowe mogą wiązać się z psychologicznym dystresem (Dijkstra-Kersten i wsp., 2015; Lorant i wsp., 2007; Orpana, Lemyre i Gravel, 2007), a zdrowie psychiczne człowieka może być powiązane zarówno z obiektywnymi wskaźnikami sytuacji finansowej (Bridges i Disney, 2010; Fitch i wsp. 2011; Wildman, 2003) jak i subiektywnie postrzeganą sytuacją finansową (Wilson i wsp., 2020; Dijkstra-Kersten i wsp., 2015; Ferrie i wsp., 2003). Ponadto, psychologiczny dystres może wiązać się z indywidualnymi cechami dyspozycyjnymi związanymi z finansami, takimi jak materializm, optymizm ekonomiczny czy skłonność do podejmowania ryzyka finansowego (Kahle i wsp., 2003; Maner i Schmidt, 2006; Muñiz-Velázquez, Gomez-Baya, Lopez-Casquete, 2017). Badanie Sekścińskiej i współpracowników, przeprowadzane w czasie pandemii Sars-Cov-2, potwierdziło, że czynniki opisujące obiektywną i subiektywną sytuację finansową, jak również indywidualne charakterystyki finansowe człowieka, są ważne dla objaśnienia poziomu odczuwanego dystresu psychologicznego (lęku i depresji), przy czym to ostatnia z wymienionych grup była najbardziej znacząca (Sekścińska i wsp., 2022). Badanie potwierdziło także znaczenie skłonności do ryzyka, materializmu, optymizmu i poczucia bezpieczeństwa finansowego jako ważnych czynników objaśniających dystres psychologiczny (lęk i depresję) w sytuacji zagrożenia zdrowia i/lub życia.
Wydaje się więc, że dbanie o zdrowie finansowe powinno być jednym z priorytetów dla każdego człowieka, bo ułatwia to zdrowe funkcjonowanie również w innych obszarach. Tylko czy rzeczywiście tak jest. Czym dla Polaków jest zdrowie finansowe ? Jaką wagę mu przypisują? Czy dbają o nie? I czy są finansowo zdrowi? Znalezienie odpowiedzi na te pytania może stanowić niezwykle ważny punkt, pozwalający zaplanować działania, mogące podnieść dobrostan Polaków, bezpośrednio w obszarze zdrowia finansowego, ale pośrednio także w obszarach zdrowia fizycznego, psychicznego i społecznego.
Cel badania
Przeprowadzone badanie miało zrealizować trzy równoważne cele, które obejmowały:
Metodologia badania
Badanie przeprowadzono w dniach 26 czerwca – 5 lipca 2024 r. techniką CAWI (Computer Assisted Web Interview) na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna.
Uczestnicy badania
W badaniu wzięło udział 1068 dorosłych Polaków, tworząc próbę ogólnopolską reprezentatywną ze względu na płeć i wiek, zróżnicowaną pod względem wykształcenia i miejsca zamieszkania.
Odbiorcy raportu
Wyniki badań mogą być użyteczne dla szerokiej grupy odbiorców. Pierwszą grupą są edukatorzy i instytucje odpowiadające za edukację formalną w Polsce, którzy mogą czerpać z raportu inspiracje dotyczące tego jakie obszary wiedzy i kompetencji finansowych szczególnie warto wzmacniać w polskim społeczeństwie. Drugą grupą odbiorców są psychologowie pracujący z osobami z trudnościami finansowymi, czerpiąc z raportu inspiracje dotyczące powiązań między różnymi zachowaniami finasowymi. Kolejną grupą są instytucje finansowe mogące dostosowywać swoje projekty informacyjne/ edukacyjne i oferty składane klientom do ich możliwości, rozumiejąc lepiej obszary zagrożeń. Raport ten może być także użyteczny dla doradców finansowych i inwestycyjnych, coachów i trenerów finansowych, którzy mogą czerpać z raportu inspiracje dla swojej bardziej efektywnej pracy, lepszej dla konsumenta. Wreszcie nie wolno zapomnieć o najważniejszej grupie odbiorców – konsumentach, którzy w raporcie mogą znaleźć motywację do analizy własnej sytuacji oraz zobaczyć możliwe konsekwencje swoich dzisiejszych decyzji finansowych.
Autorzy raporty mają też przekonanie, że prezentowane wyniki powinny zainteresować i być użyteczne dla instytucji publicznych w poszukiwaniu rozwiązań służących systemowej zmianie w zakresie wzmacniania zdrowia finansowego Polaków.
Wnioski wynikające z badania
Rekomendacje
dr hab. Katarzyna Sekścińska
Badanie przeprowadzono techniką CAWI (Computer Assisted Web Interview) na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna, posiadającym aktualny certyfikat PKJPA potwierdzający wysoką jakość świadczonych usług badawczych. Łączna liczebność panelu przekracza 300 tysięcy zarejestrowanych osób.
Dane były zbierane w terminie 26 czerwca – 5 lipca 2024 r. wśród zarejestrowanych uczestników panelu, którzy spełnili łącznie trzy kryteria: byli pełnoletni, pracowali i zgodzili się podać swój dochód określony w przedziale.
W badaniu wzięło udział 1068 dorosłych Polaków, tworząc próbę ogólnopolską reprezentatywną ze względu na płeć i wiek, zróżnicowaną pod względem wykształcenia i miejsca zamieszkania.
W badaniu wzięło udział 551 kobiet, 514 mężczyzn i 2 osoby niebinarne, w wieku od 19 do 78 lat (średnia wieku 43 lata).
Wiek respondentów

Płeć respondentów

Analizowana próba była zróżnicowana pod względem miejsca zamieszkania, w tym położenia geograficznego i wielkości miejsca zamieszkania. Najwięcej uczestników badania pochodziło z województw mazowieckiego (17%) i śląskiego (12%), a najmniej z województw opolskiego i lubuskiego (po 2%), co oddaje strukturę demograficzną w Polsce.
Województwo miejsca zamieszkania

W kontekście wielkości miejsca zamieszkania, 37% badanych stanowili mieszkańcy wsi, 32% mieszkańcy dużych i wielkich miast, zaś 31% mieszkańcy małych i średnich miast.
Wielkość miejsca zamieszkania

Nieco ponad połowa badanych posiadała wyższe wykształcenie (51%), osoby o podstawowym i zasadniczym zawodowym wykształceniu stanowiły 9% próby, zaś wykształcenie średnie lub pomaturalne zadeklarowało 40% badanych. W porównaniu z wykształceniem polskiej populacji, w zbadanej próbie była nadreprezentacja najlepiej wykształconych Polaków i niedoreprezentacja osób o najniższym wykształceniu, co w dużej mierze wynika z metodologii badania – najsłabiej wykształcone osoby często mają również trudności cyfrowe i często też nie rejestrują się panelach badawczych, na co nakłada się kwestia tego, że podstawowe wykształcenie częściej dotyczy osób starszych niż młodych dorosłych, czy dorosłych w średnim wieku.
Wykształcenie

Wszyscy badani byli aktywni zawodowo. 84% uczestników pracowało „na etacie”, 10% prowadziło własną działalność gospodarczą, 10% pracowało dorywczo, 2% uczyło się/ studiowało, 3% było na rencie lub emeryturze a 1% zajmował się domem. Część osób wskazywała więcej niż jedną odpowiedź w pytaniu o formę zatrudnienia.
Obiektywna sytuacja finansowa w badanej próbie była zróżnicowana, przy czym mediana wyników mieściła się w przedziale między 3001 a 4000 zł netto dochodu miesięcznego na osobę w gospodarstwie domowym. 2% badanych wskazało dochód netto poniżej 1000 zł na osobę, zaś 5% zadeklarowało dochody swojego gospodarstwa powyżej 8000 zł na osobę. Przeciętny rozporządzalny dochód na 1 osobę ogółem w 2023 r. w Polsce wyniósł 2678,30 zł. Biorąc pod uwagę, że na przestrzeni ostatnich lat statystyka konsekwentnie rośnie, można się spodziewać, że w 2024 r. była nieco wyższa niż ta za 2023 r. Jednocześnie należy pamiętać, że osoby zagrożone wykluczeniem ekonomicznym, najbiedniejsze, zwykle nie są ujęte w badaniach panelowych, bo nie są w nich zarejestrowane, co przesuwa nieco w górę średnie dochody panelistów. Wydaje się, że uwzględniając wyżej opisane czynniki, zrekrutowana próba dobrze odzwierciedlała polską populację pod względem sytuacji finansowej.
Dochód netto na osobę w gospodarstwie domowym

Zróżnicowanie obiektywnego poziomu dochodu w próbie przekłada się na jego subiektywną ocenę przez respondentów. W efekcie 12 % badanych opisało negatywnie swoją sytuację finansową (w tym 1% jako bardzo złą), 44% pozytywnie (w tym 4% jako bardzo dobrą), a 44% wskazało, że jest ona średnia.
Subiektywna ocena własnej sytuacji finansowej

W opisywanym badaniu dokonano pomiaru sytuacji finansowej również przez pryzmat 12 kategorii potrzeb, które mogą zostać zaspokojone w ramach budżetu domowego: (1) niezbędne koszty życia, (2) poczucie bezpieczeństwa finansowego, (3) zakupy, które sprawiają, że czuję się częścią grupy, do której chcę przynależeć, (4) bieżące potrzeby zakupowe mojej rodziny, (5) dokonywanie większego zakupu przynajmniej od czasu do czasu, (6) odkładanie co miesiąc części zarobionych pieniędzy, (7) rozwijanie się i realizacja pasji, (8) zabezpieczanie swojej przyszłości finansowej, (9) zabezpieczanie przyszłości finansowej swoich dzieci (jeśli nie dotyczy, to hipotetycznie), (10) realizacja swoich życiowych celów, (11) realizacja swoich marzeń, (12) życie pełnią życia.
Osoby, które osiągnęły stan zdrowia finansowego, powinny móc zaspokoić potrzeby ze wszystkich analizowanych kategorii. Wydaje się jednak, że sytuacja finansowa większości Polaków nie pozwala im na osiągnięcie optymalnego poziomu dobrostanu finansowego mieszczącego się w definicji zdrowia finansowego, bowiem odpowiedzi badanych wskazują, że:
Moja sytuacja finansowa pozwala mi:

Tylko niespełna 2% badanych (dokładnie 20 osób, w tym 16 kobiet i 4 mężczyzn) zadeklarowało, że sytuacja finansowa pozwala im zaspokoić potrzeby ze wszystkich analizowanych kategorii. Co czwarta osoba badana wskazała, że jedyne na co pozwala jej budżet domowy, to pokrycie podstawowych, niezbędnych kosztów życia. Kolejne 35% Polaków powiedziało, że ich sytuacja pozwala w najlepszym przypadku zaspokoić dwie lub trzy kategorie potrzeb, przy czym najczęściej odnosiło się to do bieżących potrzeb zakupowych rodziny i większego zakupu od czasu do czasu. Łącznie 79% dorosłych Polaków jest w stanie w ramach swojego budżetu zaspokoić nie więcej niż 5 z 12 kategorii potrzeb mieszczących się w definicji zdrowia finansowego.
Odsetek osób, które wskazały daną liczbę kategorii potrzeb możliwych do zaspokojenia w ramach ich budżetu domowego

Ludzie tworzą swoje własne definicje zdrowia finansowego, oddające zwykle ich wyobrażenia na temat tego, jak wygląda człowiek finansowo zdrowy (co nie zawsze oznacza finansowo spełniony). W opisywanym badaniu poproszono uczestników o podanie własnej definicji tego pojęcia. Wśród różnych komponentów wymienianych przez osoby badane, 17 zostało wskazane przez co najmniej 5% grupy, co przekracza granicę błędu statystycznego.
Czym jest zdrowie finansowe?
(Odsetek osób, które wskazały dane kryterium jako bardzo ważne i najważniejsze)

Najczęściej wskazywane komponenty zdrowia finansowego odnoszą się do spokoju związanego z finansowym aspektem funkcjonowania, wyrażonym w braku stresu związanego z pieniędzmi, poczuciem bezpieczeństwa finansowego, posiadaniem własnego (regularnego!) i stabilnego w czasie źródła dochodu i brak konieczności zadłużania się (nadmiernego i w ogóle).
15% Polaków w definicji zdrowia finansowego umieszcza kontrolę własnego budżetu – zarówno wydatków jak i przychodów, a 13% badanych dodaje możliwość regularnego oszczędzania pieniędzy. 13% badanych wskazuje, że zdrowie finansowe to stan, gdy można cieszyć się życiem, nie martwiąc się o finanse.
Innym aspektem zdrowia finansowego jest radzenie sobie z finansowymi wyzwaniami, takimi jak zdolność do spłaty zobowiązań (10%), pokonywanie nieplanowanych trudności / wyzwań finansowych (11%), umiejętność wychodzenia z problemów finansowych (5%). Niski odsetek wskazań dla ostatniego z wymienionych przykładów może wynikać z tego, że Polacy postrzegają stan zdrowia finansowego jako taki, w którym problemy finansowe się nie zdarzają.
Co ciekawe, tylko 9% Polaków utożsamia zdrowie finansowe z zabezpieczaniem przyszłości finansowej, a 7% z inwestowaniem. Ponadto tylko 5% badanych dostrzega jako komponent zdrowia finansowego posiadanie wiedzy finansowej. Warto na to zwrócić uwagę i próbować wskazywać Polakom znaczenie tych czynników w kontekście zdrowia finansowego, ponieważ fundamentem utrzymania zdrowia finansowego w długim terminie jest zabezpieczanie finansowej przyszłości wsparte konkretnymi decyzjami inwestycyjnymi. Zaś jednym z jednym z kluczowych powodów nieinwestowania najczęściej wymienianych przez Polaków, jest niewystarczający poziom wiedzy finansowej.
Dla ujednolicenia rozumienia pojęcia zdrowia finansowego przez uczestników badania, tak by możliwa była zbiorcza interpretacja wyników, przedstawiono im poniższą definicję i poproszono, by przyjęli ją na potrzeby udziału w badaniu.
Zapis przedstawiony uczestnikom badania brzmiał:
„Istnieje wiele różnych definicji zdrowia finansowego. W niniejszym badaniu przez zdrowie finansowe rozumiemy stan, w którym:
Prosimy, żebyś przyjął(ęła) taką definicję odpowiadając na dalsze pytania w ankiecie.”
Polacy wysoko oceniają znaczenie zdrowa finansowego, oceniając je przeciętnie na 8,15, na 10-cio stopniowej skali. Kobiety oceniają znaczenie zdrowia finansowego przeciętnie istotnie wyżej niż mężczyźni (średnia wśród kobiet = 8,34 vs średnia wśród mężczyzn = 7,95, t(1064)=4.65, p<.001). Tym nie mniej, wartość 8 na 10 była najczęściej wskazywaną zarówno w grupie mężczyzn (30% wskazań), jak i kobiet (32% wskazań).
Warto zauważyć, że 91% Polaków przypisuje wysokie znaczenie zdrowiu finansowemu, przy czym dotyczy to częściej kobiet (94%) niż mężczyzn (87%). Co więcej, 17% Polaków uważa, że zdrowie finansowe jest w ich życiu najważniejsze. Z drugiej strony tylko 0,5% badanych zanegowało lub zbagatelizowało (niskie znaczenie) znaczenie zdrowia finansowego. Co ciekawe w tej grupie znaleźli się wyłącznie mężczyźni (0,8% mężczyzn).
Jak ważny jest dla ciebie stan twojego zdrowia finansowego?

Polacy dostrzegają wpływ zdrowia finansowego na inne obszary funkcjonowania, w szczególności na zdrowie psychiczne, społeczne i fizyczne. Najsilniejszy związek obserwują badani między zdrowiem finansowym a zdrowiem psychicznym. Uznając, że w tej relacji wpływ zdrowia finansowego jest duży, szacowany przeciętnie na poziomie 8,1 na skali 0-10.
Interpretacja wyniku dla zdrowia fizycznego jest podobna i również wskazuje na postrzegany duży wpływ zdrowia finansowego, jednak wynik ten jest istotnie niższy niż w przypadku zdrowia psychicznego i wynosi 7,3 na skali 0-10.
Warto zauważyć, że pieniądze mają duże znaczenie w kontekście budowania relacji społecznych, statusu i postrzegania ludzi w oczach innych. Nie jest to jednak pierwsze, spontaniczne skojarzenie, a często jest to zależność przez ludzi ignorowana, niedostrzegana lub wręcz negowana, Stąd zapewne nie duża tylko raczej umiarkowana rola przypisywania zdrowiu finansowemu w objaśnianiu zdrowia społecznego.
W przypadku każdego z analizowanych obszarów zdrowia, silniejszy wpływ zdrowia finansowego na nie dostrzegają kobiety niż mężczyźni, przy czym każdorazowo jest to różnica istotna statystycznie1
Widoczne są wyraźne różnice w przypadku przypisywania bardzo dużej roli zdrowia finansowego w objaśnianiu innych obszarów zdrowia (wyniki 9 i 10 na skali 0-10). W przypadku zdrowia psychicznego dwie najwyższe wartości przypisuje 48% badanych (56% kobiet, 40% mężczyzn), w przypadku zdrowia fizycznego 26% badanych (31% kobiet, 22% mężczyzn), a w przypadku zdrowia społecznego 20% badanych (23% kobiet, 16% mężczyzn), przy czym każdorazowo to kobiety częściej przypisują najwyższe znaczenie zdrowiu finansowemu dla kształtowania innych obszarów zdrowia, a największa, aż 16% różnica dotyczy obszaru zdrowia psychicznego.
W przypadku złego stanu zdrowia finansowego, Polacy widzą największe zagrożenie dla zdrowia psychicznego, jednak wielu dostrzega także silne zagrożenie w innych obszarach, przy czym większą wrażliwość w tym obszarze wykazują kobiety niż mężczyźni.
W jakim stopniu twoje zdrowie finansowe bezpośrednio lub pośrednio wpływa na inne obszary Twojego zdrowia?
(średni wynik oceny na skali od 0 – zupełnie nie wpływa do 10 – wpływa w bardzo dużym stopniu)

Zdaniem ponad 70% Polaków zdrowie finansowe może osiągnąć także osoba nieco mniej zamożna i nieposiadająca bardzo rozległej wiedzy finansowej (nieco częściej odpowiadają w ten sposób kobiety niż mężczyźni). To ważny wynik szczególnie w kontekście pojawiających się zazwyczaj dwóch głównych powodów nieoszczędzania i nieinwestowania – niewystarczającego budżetu i niewystarczającej wiedzy, podczas gdy właśnie oszczędzanie i inwestowanie są najważniejszym filarem zdrowia finansowego. Ta niespójność może wskazywać, że powody nieoszczędzania są często raczej wymówką niż rzeczywistym powodem
Osiągniecie i utrzymanie zdrowia finansowego jest dla mnie / moim zdaniem (OGÓŁ BADANYCH):

Osiągniecie i utrzymanie zdrowia finansowego jest dla mnie / moim zdaniem (OPINIE KOBIET):

Osiągniecie i utrzymanie zdrowia finansowego jest dla mnie / moim zdaniem (OPINIE MĘŻCZYZN):

Przeciętna samoocena zdrowia finansowego dokonywana przez Polaków wynosi 4,6 na 7-stopniowej skali, oznaczając wartość między oceną neutralną (ani dobrze, ani źle), a pozytywną (raczej dobrze). Przy czym mężczyźni oceniają swoje zdrowie finansowe przeciętnie minimalnie wyżej niż kobiety (4,7 vs 4,5). Połowa Polaków ocenia swoje zdrowie finansowe pozytywnie (52%), w tym 18% dobrze, a 5% bardzo dobrze. Pozytywne oceny częściej dotyczą mężczyzn niż kobiet (55% vs 49%). Wydaje się, więc, że przynajmniej w przypadku połowy Polaków warto by było powalczyć o lepszy poziom zdrowia finansowego.
Jak oceniasz stan swojego zdrowia finansowego?

Jednym z kluczowych komponentów zdrowia finansowego jest poczucie finansowego bezpieczeństwa, zarówno w krótkim (kilkuletnim), jak i dłuższym (kilkunastoletnim) horyzoncie czasowym. Poczucie bezpieczeństwa finansowego zwykle jest definiowane przez Polaków jako sytuacja finansowa zabezpieczająca przyszłość tak, że mogą oni „spać spokojnie”.
42% Polaków ocenia pozytywnie swoje bezpieczeństwo finansowe w perspektywie kilku lat, a 41%, dokonuje takiej oceny przyjmując horyzont kilkunastoletni. To jednocześnie oznacza, że niemal 60% dorosłych Polaków nie czuje się bezpiecznie finansowo ani w długim, ani nawet w krótszym horyzoncie czasowym.
Wyniki wskazują, że to mężczyźni częściej niż kobiety czują, że ich sytuacja finansowa pozwala im spać spokojnie. Przy czym dotyczy to zarówno postrzegania własnego zabezpieczenia finansowego na kilka najbliższych lat (47% vs 38%), jak i na kilkanaście najbliższych lat (46% vs 36%).
Czy czujesz, że masz zabezpieczenie finansowe, które pozwala ci spać spokojnie, biorąc pod uwagę horyzont KILKU NAJBLIŻSZYCH LAT

Czy czujesz, że masz zabezpieczenie finansowe, które pozwala ci spać spokojnie, biorąc pod uwagę horyzont KILKUNASTU NAJBLIŻSZYCH LAT:

Obok poczucia bezpieczeństwa finansowego, drugim bardzo ważnym wskaźnikiem zdrowia finansowego jest poczucie stabilności finansowej, wyrażające się poczuciem stabilności bieżących źródeł przychodów.
Wyniki pokazały, że 63% dorosłych Polaków czuje, że ich źródła przychodów są stabilne w perspektywie kilku lat, zaś 58% dorosłych oczekuje stabilności swoich źródeł przychodów również przyjmując horyzont kilkunastoletni.
Postrzeganie stabilności przychodów przez kobiety i mężczyzn jest na zbliżonym poziomie, z delikatną przewagą mężczyzn (w perspektywie kilkuletniej wynoszącą 2%, a w perspektywie kilkunastu lat 4%).
Czy czujesz, że masz stabilne źródła przychodów biorąc pod uwagę horyzont KILKU NAJBLIŻSZYCH LAT

Czy czujesz, że masz stabilne źródła przychodów, biorąc pod uwagę horyzont KILKUNASTU NAJBLIŻSZYCH LAT:

Kluczowym elementem w kontekście osiągania i utrzymywania zdrowia finansowego jest dobre formułowanie celów i wytrwałe ich realizowanie. W tym celu niezbędne jest posiadanie szeregu umiejętności.
Punktem wyjścia dla realizacji każdego celu jest zawsze trafna diagnoza bieżącej sytuacji. Połowa dorosłych Polaków wysoko ocenia swoje umiejętności w tym zakresie, przy czym dotyczy to w niemal równym stopniu kobiet i mężczyzn.
Kolejnym etapem jest rozpoznanie własnych potrzeb oraz zdefiniowanie rozbieżności między tym jak jest, a jak osoba chciała by żeby było. Rozpoznanie własnych potrzeb na wysokim poziomie deklaruje 58% badanych, podobnie kobiet i mężczyzn, ale wysoką umiejętność trafnego szacowania rozbieżności deklaruje 47% badanych (3% więcej mężczyzn niż kobiet).
Następny etap to szacowanie potencjalnych korzyści realizacji celu oraz kosztów, które trzeba ponieść by go osiągnąć. Przeciętnie 48% Polaków wskazuje na własne wysokie umiejętności w tym zakresie, jednak dotyczy to wyraźnie częściej mężczyzn niż kobiet (51% vs 37%).
Kolejny etap to formułowanie celów. Polacy częściej wysoko oceniają swoje umiejętności stawiania krótkoterminowych celów niż długoterminowych (52% vs 44%), przy czym w obu przypadkach trochę częściej dotyczy to mężczyzn niż kobiet (4% różnicy).
Umiejętność planowania kolejnych kroków realizacji ceków wysoko ocenia 46% Polaków w przypadku celów krótkoterminowych i 39% w przypadku celów długoterminowych, przy czym przy krótkoterminowych celach nie obserwuje się różnic między kobietami i mężczyznami, ale przy długoterminowych wysoka ocena częściej dotyczy mężczyzn.
Wdrażanie w życie planów jest przełomowym momentem, bowiem nawet najlepiej sformułowane cele nader często zostają w sferze marzeń, mimo iż wielokrotnie mogłyby zostać zrealizowane. Wysoki poziom umiejętności w tym zakresie deklaruje 41% badanych, nieco częściej mężczyzn niż kobiet (43% vs 40%).
Częstym błędem popełnianym podczas realizacji celu jest pomijanie bieżącego ich monitorowania, nie tylko w kontekście postępów, ale także korzyści i kosztów. 54% Polaków wskazuje na wysokie umiejętności w tym zakresie (podobnie kobiety i mężczyźni), co zderzając z deklaracjami Polaków dotyczącymi częstego pomijania tego etapu realizacji celu, wskazuje, na posiadanie kompetencji, ale ich nie wykorzystywanie w optymalnym zakresie.
Nierzadko weryfikacja celu podczas jego realizacji prowadzi do wniosków, które nakazywałyby zaniechanie jego dalszej realizacji lub jego choćby nieznaczne zmodyfikowanie. Ze względu na poniesione wcześniej koszty (czasu, pieniędzy, energii i inne) i potrzebę domykania projektów i bycia spójnym, często trudno jest cel porzucić lub go zmienić. Tylko 40% dorosłych Polaków wskazuje na wysokie kompetencje własne w tym zakresie, przy czym deklaruje tak o 6% więcej mężczyzn niż kobiet.
Ostatni etap to trwanie w realizacji celu mimo niesprzyjających warunków. Wysokie umiejętności w tym kontekście wskazuje 45% dorosłych, przy czym 5% więcej mężczyzn niż kobiet.
Jak oceniasz swoje umiejętności w poniższych obszarach: (OGÓŁ BADANYCH)

Jak oceniasz swoje umiejętności w poniższych obszarach: (ODPOWIEDZI KOBIET)

Jak oceniasz swoje umiejętności w poniższych obszarach: (ODPOWIEDZI MĘŻCZYZN)

Pojawia się naturalne pytanie, jak deklarowane umiejętności przekładają się na rzeczywiste formułowanie długoterminowych celów. 36% Polaków nie ma zdefiniowanych długoterminowych celów finansowych, co dotyczy w niemal tym samym stopniu kobiet i mężczyzn. 24% kobiet ma sformułowane długoterminowe cele finansowe, ale ich nie realizuje, podczas gdy takiej samej odpowiedzi udziela 18% mężczyzn. Ok. 30% Polaków podjęło już pierwsze kroki realizacji sformułowanych długoterminowych celów, zaś 13% je od jakiegoś czasu konsekwentnie realizuje. Warto zauważyć, że konsekwentna realizacja już postawionych celów dotyczy nieco częściej mężczyzn niż kobiet (15% vs 11%).
Które z poniższych zdań najlepiej opisuje Twoją sytuację?

Na tle innych obszarów finansowych, Polacy relatywnie najniżej oceniają swoją wiedzę z zakresu inwestowania, instrumentów inwestycyjnych i rynku kapitałowego, najwyżej zaś oceniają wiedzę z zakresu zarządzania budżetem domowym, świadomej konsumpcji i oszczędzania. Zatem najwyższy poziom wiedzy deklarują Polacy w kontekście codziennego, podstawowego korzystania z pieniędzy – konsumowania i oszczędzania ich, najniższy zaś, w kontekście pomnażania oszczędności.
Warto zauważyć, że tylko 39% Polaków ocenia wysoko swoją wiedzę z zakresu podatków, co może stanowić konsekwencję zawiłości systemu podatkowego, ale także może po części wyjaśniać skłonność wielu Polaków do unikania płacenia podatków (nie wiem czym są i na co się przekładają, więc nie chcę płacić).
Jednocześnie tylko 38% Polaków ocenia wysoko swoją wiedzę związaną z własnym bezpieczeństwem, odnoszącą się do ubezpieczeń i cyberbezpieczeństwa w kontekście finansów.
Wysoki poziom wiedzy dotyczącej kredytów i pożyczek deklaruje 46% badanych. Warto zauważyć, że przeciętna ocena wiedzy w tym obszarze jest wyższa w grupie osób posiadających zobowiązania finansowe, niż ich nieposiadających. W grupie posiadających kredyty/ pożyczki szacowana jest ona przeciętnie na poziomie 3,5 na 5 punktowej skali, co odpowiada ocenie własnej wiedzy między poziomem średnim a raczej wysokim.
Jak oceniasz swoją WIEDZĘ (wiem) w poniższych obszarach (OGÓŁ BADANYCH):

W większości obszarów zachowań finansowych samoocena wiedzy kobiet i mężczyzn jest na zbliżonym poziomie i nie są obserwowane istotne statystycznie różnice przeciętnych oszacowań. Tym nie mniej, obserwowany jest wyższy poziom samooceny wiedzy mężczyzn niż kobiet w przypadku: inwestowania i instrumentów inwestycyjnych (t(1096)= 5.03, p<.001), ubezpieczeń (t(1096)= 2.07, p=.02) i bezpieczeństwa cyfrowego w kontekście finansów (t(1037)=2,48, p <.01).
Jak oceniasz swoją WIEDZĘ (wiem) w poniższych obszarach (ODPOWIEDZI KOBIET):

Jak oceniasz swoją WIEDZĘ (wiem) w poniższych obszarach (ODPOWIEDZI MĘŻCZYZN):

W kontekście umiejętności dotyczących różnych obszarów zachowań finansowych, Polacy najwyżej oceniają własne umiejętności związane z bieżącym zarządzaniem budżetem domowym (wysokiej oceny dokonuje 55% badanych) i idącymi z nimi w parze świadomą konsumpcją (wysoko ocenianą przez połowę badanych) oraz umiejętnościami oszczędzania (46% ocenia je wysoko). Ponadto 64% Polaków wysoko ocenia swoje umiejętności korzystania z bankowości mobilnej i aplikacji bankowych, co dobrze koresponduje ze świadomym zarządzaniem budżetem domowym.
Podobnie jak w przypadku oceny wiedzy, Polacy najniżej oceniają własne umiejętności z zakresu inwestowania. Tylko 21% badanych ocenia je wysoko, a jednocześnie 34% deklaruje, że inwestuje swoje pieniądze. Zatem część już inwestujących Polaków uważa, że ich umiejętności w tym zakresie są w najlepszym przypadku średnie.
Inny ważny wynik odnosi się do umiejętności związanych z bezpieczeństwem cyfrowym. 37% Polaków wskazuje, że ich umiejętności w tym obszarze są wysokie, pozostali oceniają je istotnie niżej. Zważywszy na zakres i ilość cyfrowych zagrożeń, wynik ten niepokoi.
Wysokie umiejętności związane z zaciąganiem i spłatą zobowiązań finansowych deklaruje 42% Polaków (o 4 % mniej niż deklarujących wysoki poziom wiedzy w tym obszarze), przy czym istotnie wyżej oceniają swoje umiejętności w tym obszarze osoby, które mają zaciągnięte zobowiązania, niż te które ich nie mają (t(1057)= 5.22, p<.001). Przeciętnie oceniają oni swoje umiejętności jako nieco wyższe niż średnie.
Warto zauważyć, że przypadku świadomej konsumpcji, oszczędzania, zarządzania budżetem domowy, ubezpieczeń i podatków Polacy lepiej oceniają swoje teoretyczne przygotowanie (wiedzę) niż praktyczne umiejętności w tym zakresie. Zatem, na przykład, znają mechanizmy reklamy / promocji sklepowych, ale trudno przychodzi im nie kupić promowanego produktu; wiedzą czym są ubezpieczenia, ale nie potrafią z nich korzystać.
Jak oceniasz swoje UMIEJĘTNOŚCI (potrafię) w poniższych obszarach (OGÓŁ BADANYCH):

Nie zaobserwowano istotnych statystycznie różnic między kobietami i mężczyznami w kontekście samooceny ich umiejętności z zakresu świadomej konsumpcji, oszczędzania, zarządzania budżetem domowym i korzystania z elektronicznej bankowości i aplikacji bankowych. Tym nie mniej, podobnie jak w przypadku samooceny wiedzy mężczyźni wyżej niż kobiety oceniali swoje umiejętności z zakresu: inwestowania i instrumentów inwestycyjnych (t(1050)= 5.16, p<.001), ubezpieczeń (t(1050) = 2.89, p=.002) i bezpieczeństwa cyfrowego w kontekście finansów (t(1049)=3,91, p <.001). Ponadto mężczyźni oceniali lepiej niż kobiety swoje umiejętności w kontekście zaciągania i spłaty zobowiązań finansowych (t(1049) = 2.05, p =.02) oraz podatków (t(1064)=2.14, p <.02), których to różnic nie zaobserwowano w przypadku samooceny wiedzy.
Jak oceniasz swoje UMIEJĘTNOŚCI (potrafię) w poniższych obszarach (ODPOWIEDZI KOBIET):

Jak oceniasz swoje UMIEJĘTNOŚCI (potrafię) w poniższych obszarach (ODPOWIEDZI MĘŻCZYZN):

Większość Polaków dostrzega potrzebę zwiększenia swojej wiedzy i/ lub umiejętności finansowych, by móc podnieść poziom swojego zdrowia finansowego, co dotyczy 72% badanych, przy czym potrzebę podniesienia wiedzy w tym kontekście odczuwa 62% dorosłych Polaków, a podniesienia umiejętności 53% badanych. Warto zauważyć, że 43% osób w tych grupach potrzebuje podniesienia zarówno wiedzy jak i umiejętności. To ważne wyniki w kontekście planowania działań edukacyjnych i interwencyjnych z zakresu edukacji ekonomicznej / finansowej.
Warto zauważyć, że mężczyźni częściej niż kobiety deklarują, że nie potrzebują zwiększenia ani wiedzy, ani umiejętności finansowych, żeby podnieść swoje zdrowie finansowe. Kobiety natomiast wyraźnie częściej potrzebują w tym celu zarówno zwiększenia wiedzy jak i umiejętności finansowych (różnica 12% odpowiedzi), nieco częściej niż mężczyźni (różnica istotna statystycznie wynosząca 4%) wskazują one także, że co prawda poziomu wiedzy podnosić nie potrzebują, ale wyższe umiejętności przydałyby się dla uzyskania zdrowia finansowego.
Co ciekawe, zestawiając potrzeby podniesienia wiedzy dla osiągnięcia zdrowia finansowego z subiektywną oceną wiedzy finansowej w różnych obszarach, okazuje się ,że osoby deklarujące potrzebę dodatkowej wiedzy oceniały niżej swoją aktualną wiedzę w zakresie inwestowania, zaciąganiu zobowiązań i podatków, ale nie różnią się od tych, którzy nie czują potrzeby pogłębiania wiedzy dla osiągnięcia zdrowia finansowego w samoocenie wiedzy z zakresu codziennej konsumpcji, oszczędzania, zarządzania budżetem domowym, ubezpieczeń i cyberbezpieczeństwa.
Czy potrzebujesz podnieść swoją więdzę lub umiejętności finansowe by osiągnąć poziom zdrowia finansowego?

43% badanych ma obecnie zaciągnięte zobowiązania finansowe (kredyty/pożyczki), a kolejne 8% aktualnie nie ma niespłaconych zobowiązań, ale miała je w ciągu minionego roku. 72% kredytobiorców zadeklarowało zadłużenie, którego spłata pochłania miesięcznie nie więcej niż 30% dochodów (mediana 21-30%), zaś najczęściej wskazywaną wartością (dominanta) był przedział od 11% do 20%. Wartości te mieszczą się we względnie bezpiecznym przedziale, o relatywnie niższym ryzyku problemów ze spłatą. Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z aktualnymi rekomendacjami Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), nie powinno się udzielać kredytów klientom, których wskaźnik DSTI (średnioroczny stosunek miesięcznej wartości wszystkich spłacanych rat kredytowych do miesięcznego dochodu netto gospodarstw domowych) przekracza 40% (dla klientów o dochodach nieprzekraczających przeciętnego poziomu wynagrodzeń w danym regionie zamieszkania) lub 50% (dla pozostałych klientów). Warto podkreślić, że w badanej próbie 87% badanych spłaca zobowiązania stanowiące nie więcej niż 40% ich dochodu, co jest pozytywną statystyką, wskazującą poziom zadłużenia większości Polaków mieszczący się w rekomendacji S KNF.
Warto jednak zauważyć, że wskaźnik DSTI nie uwzględnia innych stałych zobowiązań klientów, które znacząco mogą oddziaływać na sytuację finansową gospodarstwa domowego. Wyniki badania pokazały, że połowa Polaków ponosi stałe koszty utrzymania w wysokości nie przekraczającej 30% miesięcznego dochodu (mediana w przedziale 21-30%).
Jaką część miesięcznych przychodów Twojego gospodarstwa domowego pochłaniają obecnie raty spłacanych kredytów pożyczek?

Jaką część miesięcznych przychodów Twojego gospodarstwa domowego pochłaniają przeciętnie stałe zobowiązania, wynikające z umów/subskrypcji

Co najmniej 35% kredytobiorców ma comiesięczne stałe zobowiązania uwzględniające raty kredytów/pożyczek i inne stałe koszty, stanowiące powyżej 50% przychodów, a w przypadku co najmniej 14% koszty te stanowią ponad 70% przychodów. Próg 80% stałych kosztów przekracza 4% badanych kredytobiorców, a 90% i 100% po 1% badanych. Pamiętajmy, że te koszty nie uwzględniają codziennych kosztów życia – jedzenia, kosmetyków, kosztów rozrywki, kupowanych sprzętów etc., uwzględniają wyłącznie stałe umowy.
Mając na uwadze wyżej opisane statystyki, nie dziwi wynik wskazujący, że 28% posiadaczy kredytów/pożyczek miało problem z ich spłatą w ciągu minionego roku, przy czym dla 17% były to problemy przejściowe, a dla 11% wciąż nie rozwiązane.
| Procent przychodów przeznaczanych na koszty stałe (poza kredytami i pożyczkami) | |||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0-10% | 11%-20% | 21%-30% | 31%-40% | 41%-50% | powyżej 50% | |
| 0-10% | 7% | 4% | 5% | 2% | 1% | 2% | |
| 11%-20% | 4% | 8% | 8% | 3% | 2% | 2% | |
| 21%-30% | 3% | 6% | 8% | 4% | 2% | 3% | |
| 31%-40% | 3% | 4% | 4% | 2% | 2% | 1% | |
| 41%-50% | 1% | 1% | 1% | 1% | 1% | 0% | |
| powyżej 50% | 2% | 1% | 1% | 1% | 1% | 1% | |
N=456 posiadających kredyty.
W opisanym badaniu spytano Polaków jak wysoki kredyt/ pożyczkę byli by skłonni dziś zaciągnąć. Wartość tą wskazywano jako część własnego miesięcznego budżetu, którą badany byłby skłonny przeznaczyć na spłatę zobowiązania. Najczęściej wskazywanym przedziałem był między 0 a 10%, zarówno wśród osób, które już mają zaciągnięte zobowiązania, jak i tych, które na chwilę obecną ich nie mają. Połowa posiadaczy kredytów i połowa osób, które kredytów nie mają byłaby skłonna przeznaczyć na spłatę nowego zobowiązania do maksymalnie 20% dochodów (mediana 11%-20%).
Co ciekawe, porównując deklaracje osób, które już mają zaciągnięte zobowiązania, a więc wyjściowo część budżetu domowego mają już wykorzystaną na ten cel, z deklaracjami osób, które nie mają dziś żadnych zobowiązań, Ci którzy już posiadają zobowiązania są częściej skłonni do spłaty wyższych rat. Wśród dzisiejszych kredytobiorców 38% byłoby skłonne zaciągnąć dodatkowe zobowiązanie finansowe obciążające ich budżet domowy na poziomie ponad 20%, podczas gdy w grupie osób nieposiadających zobowiązań odsetek ten stanowi 26%.
Jeśli uwzględnić DSTI dzisiejszych kredytobiorców, ich inne koszty stałe i już istniejące problemy ze spłatą kredytów, których doświadczyło 28% z nich, to gotowość do zaciągania kolejnych zobowiązań niepokoi i wskazuje na nadmierny optymizm w kwestii możliwości ich spłaty lub gotowość doświadczania problemów ze spłatą. Sytuacja wydaje się trudniejsza, jeśli uwzględnimy poczucie stabilności przychodów Polaków, której 37% dorosłych Polaków nie odczuwa nawet w perspektywie kilku najbliższych lat.
Gdybyś miał dziś zaciągnąć (kolejne) pożyczki i kredyty, to do jakiego poziomu obciążenia bieżącego budżetu przez spłatę rat byłbyś gotów je zaciągnąć? Osoby nieposiadające kredytów

Gdybyś miał dziś zaciągnąć (kolejne) pożyczki i kredyty, to do jakiego poziomu obciążenia bieżącego budżetu przez spłatę rat byłbyś gotów je zaciągnąć? Posiadacze kredytów

Stan zdrowia finansowego opisuje sytuację, w której człowiek nie tylko jest w stanie utrzymywać się od wypłaty do wypłaty i spłacać kredyt, ale przy tym jest w stanie godnie żyć, bezboleśnie znosić szoki finansowe i odkładać środki, tak by zabezpieczyć swoją finansową przyszłość.
Wyniki badania pokazały, że 82% dorosłych Polaków przynajmniej od czasu do czasu odkłada jakąś kwotę, w tym 40% robi to regularnie, w każdym miesiącu. Nieco częściej regularnie pieniądze odkładają mężczyźni, ale różnica wynosi tylko 2%.
Czy oszczędzasz pieniądze?

Zwykle przyjmuje się dwa poziomy oszczędności stanowiące absolutne minimum, by mówić o zabezpieczeniu finansowym. Pierwszy próg to zgromadzenie oszczędności pozwalających przeżyć trzy miesiące. Wskazywany on jest jako bezpieczne minimum, by poradzić sobie w sytuacji dłuższej choroby / chwilowej niezdolności do pracy. Drugi próg to oszczędności pozwalające utrzymać się przez pół roku, co z założenia ma dawać szansę na zmianę lub znalezienie nowej pracy, gdy z różnych powodów dotychczasowa nie może być kontynuowana. Posiadanie oszczędności pozwalających przetrwać co najmniej 3 miesiące deklaruje 55% Polaków, w tym 24% wskazuje, że mogłoby za oszczędności przeżyć ponad pół roku. Ten wynik wskazuje jednoczenie, że niemal połowa Polaków nie posiada zabezpieczenia, które pozwoliłoby im przetrwać ponad trzy miesiące. Najbardziej niepokojąca statystyka pokazuje, że 19% Polaków nie byłoby w stanie utrzymać się przez miesiąc ze swoich oszczędności, przy czym nieco częściej dotyczy to kobiet (20%) niż mężczyzn (16%).
Jak długo był(a)byś w stanie żyć ze swoich oszczędności, nie obniżając dotychczasowego poziomu życia, gdybyś stracił(a) wszystkie źródła dochodu?

Na poziom oszczędności można również spojrzeć z perspektywy wysokości szoku finansowego, którego doświadczenie nie zachwieje istotnie sytuacją finansową gospodarstwa domowego. Jednocześnie zdolność znoszenia finansowych szoków jest ważnym wskaźnikiem zdrowia finansowego. Wyniki badania pokazały, że Polacy (zarówno kobiety jak i mężczyźni) najczęściej wskazują, że ich sytuacja finansowa pozwoliłaby im udźwignąć nieplanowany wydatek tak, by nie musieli obniżać standardu życia, tylko jeśli wynosiłby on nie więcej niż połowę ich miesięcznych dochodów. Przy czym dotyczy to zdecydowanie częściej kobiet (36%) niż mężczyzn (25%). W tym kontekście wydatek powyżej dwóch miesięcznych pensji byłby możliwy (bez obniżania standardu życia) w przypadku 39% Polaków, częściej mężczyzn (46%) niż kobiet (31%).
Jaki maksymalnie koszt nieplanowanego wydatku byłbyś w stanie dziś ponieść bez zaciągania zobowiązań finansowych, jednocześnie nie obniżając swojego standardu życia?

Niezależnie od wysokości posiadanych oszczędności, Polacy mają dostępny szeroki wachlarz możliwości ich wykorzystania. Najbardziej preferowaną formą wykorzystania kapitału jest ulokowanie swoich oszczędności na koncie oszczędnościowym lub lokacie terminowej, co robi 61% kobiet i 57% mężczyzn. Na drugim miejscu, niezmiennie od lat plasuje się zupełnie bierne gromadzenie pieniędzy w gotówce lub na nieoprocentowanych rachunku bankowym, co jednak częściej dotyczy kobiet (36%) niż mężczyzn (29%). Mężczyźni natomiast wyraźnie częściej niż kobiety wybierają inwestycje w instrumenty finansowe jako sposób wykorzystania swoich oszczędności, w szczególności 19% mężczyzn deklaruje inwestowanie w jednostki funduszy inwestycyjnych, akcje i/lub ETF (wobec 10% kobiet), a 17% w obligacje skarbowe (w porównaniu z 7% kobiet).
Zainteresowanie inwestycjami w walutę i kryptowalutę także jest wyraźnie większe u mężczyzn niż u kobiet. W walutę obcą inwestuje 12% mężczyzn i 7% kobiet, zaś w kryptowalutę 5% mężczyzn i 2% kobiet. Warto jednak pamiętać, że wskaźniki inwestycji w walutę są czasem zawyżone, bo badanym zdarza się deklarować inwestycje w walutę jeśli posiadają niewydaną walutę po wyjeździe wakacyjnym, której po prostu zapomnieli/ zaniechali sprzedać.
10% Polaków deklaruje inwestycje w nieruchomości (10% mężczyzn i 9% kobiet). Z pewnością opisuje to alokację środków w nieruchomościach, choć nie zawsze chodzi o kupowanie dla osiągnięcia zysku, często jest to kupienie mieszkania dzieciom, wymiana własnego mieszkania na większe lub remont posiadanej już nieruchomości.
Co robisz ze swoimi oszczędnościami?

Polacy oszczędzają, przyjmując horyzont czasowy bardzo różnej długości, nierzadko realizując równolegle cele krótko-, średnio- i długoterminowe. Największy odsetek Polaków deklaruje oszczędzanie z myślą o zakupie w ciągu kilku najbliższych lat, co wskazuje 55% badanych (o 2 % więcej mężczyzn niż kobiet). Cele krótkoterminowe, z okresem zapadalności maksymalnie 12 miesięcy realizuje 46% Polaków, w tym 49% kobiet i 44% mężczyzn. Wyraźnie rzadziej Polacy odkładają pieniądze, by zrealizować cel za kilkanaście/ 20 lat, co dotyczy co czwartej osoby (25% mężczyzn i 22% kobiet). Znajduje to odzwierciedlenie w wypowiedziach Polaków dotyczących mnogości bieżących i stosunkowo krótkoterminowych celów, nie pozostawiających przestrzeni na planowanie długoterminowe.

W tym kontekście warto spojrzeć na cele, jakie próbują zrealizować Polacy odkładając lub inwestując swoje środki finansowe.
Podobnie w badaniach przeprowadzanych wśród Polaków w ostatnich latach, w opisywanym badaniu również najczęściej wskazywanym celem oszczędzania/ inwestowania było zabezpieczenie się na wypadek „czarnej godziny”, co wskazało 46% badanych (nieco częściej mężczyźni niż kobiety).
Drugim najczęściej wskazywanym celem było zabezpieczenie środków na wyjazd wakacyjny/ wypoczynek, co wskazało 44% badanych. Warto jednak zauważyć wyraźne różnice w tej kwestii między kobietami i mężczyznami. Ponad połowa (53%) kobiet zadeklarowała oszczędzanie/ inwestowanie na ten cel, podczas gdy w ten sam sposób odpowiedziało 34% mężczyzn. Zatem w przypadku kobiet oszczędzanie/inwestowanie na wakacje było częstszym motywem nawet niż zabezpieczenie się na wypadek nieprzewidzianych nieprzyjemnych zdarzeń. Ponadto niemal 20% badanych (podobnie mężczyzn i kobiet) odkłada/ inwestuje żeby móc pozwolić sobie na bieżące rozrywki i przyjemności.
Na trzecim miejscu wśród celów oszczędzania/inwestowania znajduje się wyposażenie lub remont domu/ mieszkania, co wskazuje 35% Polaków (33% mężczyzn i 36% kobiet). Podczas, gdy zakup mieszkania/ domu wskazywany jest rzadziej – przez 22% badanych. Warto jednak zwrócić uwagę, że cel zakupu nieruchomości jest wyraźnie uzależniony od wieku osoby badanych. W przypadku młodych dorosłych do 34 r.ż odsetek oszczędzających by kupić mieszkanie/dom wynosi 34%, trochę częściej dotycząc kobiet niż mężczyzn (37% vs 32%).
| Odsetek oszczędzających lub inwestujących na zakup nieruchomości | |||||
|---|---|---|---|---|---|
| 18-24 lata | 25-34 lata | 35-44 lata | 45-54 lata | 55 lat i więcej | |
| Kobiety | 37% | 37% | 25% | 16% | 7% |
| Mężczyźni | 30% | 33% | 26% | 13% | 11% |
Nogółem = 1068, Nkobiety = 552, Nmężczyźni = 514
Co czwarty Polak oszczędza/ inwestuje na nowe auto, przy czym wyraźnie częściej dotyczy to mężczyzn (30%) niż kobiet (21%), a co trzeci Polak oszczędza lub inwestuje na bliżej nieokreślony cel, który pojawi się w przyszłości.
26% dorosłych deklaruje, że odkłada lub inwestuje środki, by zabezpieczyć swoje finanse na emeryturze (trochę częściej mężczyźni- 29%, niż kobiety – 24%). To stosunkowo niski odsetek, zważywszy na prognozy ZUS przyszłych stóp zastąpienia w kontekście świadczeń emerytalnych wypłacanych przez ZUS. Są to jednak prawdopodobnie zaniżone dane, gdyż Polacy często nie myślą o PPK/PPE w kategoriach oszczędzania/ inwestowania (jako że nie jest to przykład prototypowego działania tego rodzaju) i w konsekwencji zapominają o nim deklarując podejmowane działania zabezpieczające przyszłość na emeryturze. Warto również zauważyć, jak rozkłada się zainteresowanie oszczędzaniem/inwestowaniem na emeryturę wśród osób o różnym wieku. W przypadku mężczyzn zainteresowanie zabezpieczaniem się finansowym na czas emerytury rośnie z wiekiem, od 12% oszczędzających/ inwestujących w wieku 18-24 lat, do 34% w wieku 55 lat i więcej. W przypadku kobiet trend jest podobny, przy czym nieco częściej oszczędzają/ inwestują na emeryturę kobiety w wieku 35-44 lata niż 45-54 lata (28% vs 25%).
| Odsetek oszczędzających lub inwestujących dla zabezpieczenia przyszłości finansowej na emeryturze | |||||
|---|---|---|---|---|---|
| 18-24 lata | 25-34 lata | 35-44 lata | 45-54 lata | 55 lat i więcej | |
| Kobiety | 7% | 17% | 28% | 25% | 33% |
| Mężczyźni | 12% | 21% | 30% | 32% | 34% |
Nogółem = 1068, Nkobiety = 552, Nmężczyźni = 514
Wśród celów oszczędzania i inwestowania wymieniane są również cele edukacyjne. 18% Polaków stara się w ten sposób zabezpieczyć środki na edukację swoich dzieci (podobny odsetek kobiet i mężczyzn), zaś 9% zabezpiecza środki na własną edukację. Przy czym oszczędzanie/inwestowanie na własną edukację dotyczy częściej kobiet (11%) niż mężczyzn (6%).
6% Polaków odkłada/inwestuje, by spłacić posiadane zobowiązania. Warto na to zwrócić uwagę, bo ten motyw w dotychczasowych badaniach albo nie pojawiał się zupełnie, albo nie przekraczał progu istotności statystycznej (5%). Zastanawiające jest z czego wynika ta zmiana. Czy jest to przejaw wzrostu świadomości dotyczącej wykorzystania inwestycji dla tego celu, czy może skutek poszukiwań rozwiązań wyjścia z trudniejszych niż oczekiwano sytuacji kredytowych gospodarstw domowych, które pojawiły się po podniesieniu zamrożonych w pandemii stóp procentowych?
Ostatni wskazywany motyw oszczędzania nie odnosi się do żadnego celu, nazywany często motywem chciwości odnosi się do oszczędzania i inwestowania dla samego gromadzenia coraz większej ilości pieniędzy i ich pomnażania, bez dalej sformułowanych celów.
Na co oszczędzasz/ inwestujesz pieniądze?

Tylko 30% dorosłych Polaków wie, jaką ma obecnie sumę składek emerytalnych zgromadzonych na rachunku w ZUS, co dotyczy 28% kobiet i 32% mężczyzn. Niezależnie od świadomości sumy zgromadzonych składek w ZUS i od oczekiwań dotyczących wysokości przyszłych świadczeń emerytalnych, tylko 39% dorosłych Polaków podejmuje jakiekolwiek celowe działania, które mogą zabezpieczyć przyszłość finansową w tym okresie. Co ciekawe w spontanicznych deklaracjach tylko 26% dorosłych Polaków odpowiada, że odkłada lub inwestuje środki na ten cel. Rozbieżność ta wynika z tego, że PPK i PPE często nie przychodzą spontanicznie do głowy jako forma oszczędzania/inwestowania i w konsekwencji w spontanicznych deklaracjach często są pomijane, ujawniając się dopiero przy wspomaganych odpowiedziach zawierających kafeterię możliwych odpowiedzi. Warto podkreślić, że odsetek odkładających na emeryturę jest wyraźnie wyższy po 35 r.ż, niż wcześniej.
Polacy różnią się tym, w jaki sposób zabezpieczają swoją finansową przyszłość na emeryturze. Niezależnie jednak od tego, które rozwiązanie wziąć pod uwagę, zawsze zainteresowanie mężczyzn jest nieco większe, niż zainteresowanie kobiet. Najczęściej wskazywaną formą odkładania na emeryturę jest gromadzenie środków na bieżącym koncie bankowym (16%) na drugim miejscu plasuje się PPK/PPE (13%), a na trzecim IKE/IKZE (10%). Prawdopodobnie szacunki dla PPK są zaniżone, gdyż pewna część Polaków nie ma świadomości bycia uczestnikiem PPK, część natomiast zapomina o tym fakcie i pytana o to, czy odkłada na emeryturę odpowiada, że nie i w związku z tym, nie odpowiada później na pytanie o to w jaki sposób to robi. OIPE stanowi rozwiązanie, z którego deklaruje, że dziś korzysta 1% Polaków.
Niektórzy Polacy, by zabezpieczyć się finansowo na emeryturę, inwestują w instrumenty finansowe, które nie są dedykowane specyficznie temu celowi, choć naturalnie z powodzeniem mogą mu służyć. Inwestują w akcje, obligacje, TFI, nieruchomości, po 8-9% wskazań odpowiedzi lub zagraniczną walutę (5 % Polaków, częściej mężczyźni – 7%, niż kobiety – 3%)
Jakie działania podejmujesz, by zabezpieczyć swoją przyszłość finansową na emeryturze?

Tylko 3% Polaków wie, ile pieniędzy wpłynęło na ich konto w zeszłym miesiącu (uwzględniając wszystkie źródła dochodu) z dokładnością do 100 zł. Niespełna 8% jest w stanie określić tą wartość z dokładnością do 500 zł. Co piąty Polak umie określić swoje dochody z dokładnością do 1000 zł. Połowa pracujących Polaków umie określić swoje dochody z dokładnością do maksymalnie 4300 zł, zaś pozostali wskazują, że błąd ich szacowania jest jeszcze większy.
Podobne wnioski płyną z analizy świadomości wysokości ponoszonych wydatków. Niespełna 2% Polaków jest w stanie oszacować swoje miesięczne wydatki z dokładnością do 100 zł, 6% dorosłych Polaków umie je oszacować z dokładnością do 500 zł, 14% z dokładnością do 1000 zł. Połowa badanych wskazuje, że kontroluje swoje wydatki z dokładnością do 3600 zł, zaś pozostali wskazują na wyższy błąd szacowania.
Warto zauważyć, że nie zaobserwowano istotnych statystycznie różnic między kobietami i mężczyznami w kontekście dokładności szacowania własnych wpływów i wydatków.
Uzyskane wyniki są zaskakująco wysokie. Wydaje się, że znakomita większość Polaków nie jest w stanie precyzyjnie określić ani swojego poziomu dochodów, ani ponoszonych wydatków. Z jednej strony jest to bardzo niebezpieczne i może skutkować utratą płynności finansowej, szczególnie jeśli przychody są przeszacowane, a wydatki niedoszacowane, z drugiej zaś strony może to wskazywać na niewykorzystany potencjał inwestycyjny, wynikający z braku świadomości rzeczywistego comiesięcznego salda konta, jeśli przychody są niedoszacowane a/lub koszty przeszacowane.
W opisywanym badaniu zadaliśmy uczestnikom 15 pytań odnoszących się do ich stylu wydawania pieniędzy i kontroli finansowej. Z odpowiedzi na nie zbudowaliśmy wskaźnik kontroli finansowej, który mógł przyjąć wartość od 0 (zupełny brak kontroli) do 15 (bardzo wysoki poziom kontroli). Średni wynik uzyskiwany przez ogół osób badanych wyniósł 8,65, przy czym wartość ta była choć zbliżona, to istotnie statystycznie wyższa w przypadku kobiet (8,8), niż mężczyzn (8,5).
Dokładnie połowa badanych uzyskała średnie wyniki na skali opisującej wskaźnik kontroli finansowej (o 3% więcej mężczyzn niż kobiet). Co trzeci Polak bardzo kontroluje swoje wydatki (34% kobiet i 31% mężczyzn), podczas gdy około 18% kontroluje je raczej słabo (4% więcej mężczyzn niż kobiet).
Warto zauważyć, że w całej próbie tylko 4 osoby osiągnęły bardzo niski wynik na skali kontroli, uzyskując 3 na 15 punktów możliwych do zdobycia. Zatem zdecydowaną większość Polaków cechuje przynajmniej umiarkowany poziom kontroli finansowej.
Wartość wskaźnika kontroli finansowej (przyjmuje wartości od 0 do 15 – wyższy wynik to wyższa kontrola)

Wyniki opisujące ogólny poziom kontroli finansowej Polaków prezentują się całkiem optymistycznie. Warto jednak przyjrzeć się także konkretnym zachowaniom Polaków związanym z kontrolą finansową. W znakomitej większości przypadków kobiety nie różnią się od mężczyzn tym, w jaki sposób kontrolują finanse, ale kobiety częściej niż mężczyźni dopasowują wydatki do terminów wypłat swoich wynagrodzeń (30% vs 24%), nie dopuszczają do tego, by zabrakło im środków do momentu wpływu na konto kolejnej pensji (32% vs 26%) i choć drobne zakupy robią raczej spontanicznie to większe rzeczy (np. ubrania) kupują po namyśle (31% vs 24%).
Tylko 42% Polaków deklaruje, że wie mniej więcej, ile pieniędzy wydaje przeciętnie miesięcznie. Jest to spójne z wynikami opisującymi precyzję szacowań wydatków. W tym kontekście nie dziwi wynik pokazujący, że tylko 29% Polaków nigdy nie dopuszcza do sytuacji, by w ich budżecie zabrakło środków, a 8% wykorzystuje debet na koncie w banku. Tym nie mniej, warto zauważyć, że 34% Polaków stara się mieć zawsze odłożone pieniądze na „czarną godzinę”.
Kontrola finansowa to nie tylko umiejętność zarządzenia budżetem tak, by nie zabrakło do przysłowiowego „pierwszego”, ale także dopasowanie harmonogramu wydatków do terminów wpływów na konto (co robi tylko 27% Polaków) oraz planowanie wydatków. 88% Polaków deklaruje, że nie dokonuje zakupów spontanicznie (bez planów), a 86% mówi, że formułuje długoterminowe plany finansowe. Znakomita większość Polaków (91%) nie zgadza się ze stwierdzeniem, że pieniądze rozchodzą się im „nie wiadomo gdzie”, a 97% zastanawia się zanim wyda pieniądze, które zostają im na koncie pod koniec miesiąca.
Najprostszym sposobem bieżącej kontroli finansowej jest sprawdzanie wyciągów bankowych, co deklaruje co czwarty Polak. Bardziej zaawansowane działania obejmują zapisywanie swoich wydatków, co robi 16% badanych. Wreszcie, najbardziej ambitny sposób i jednocześnie wiele wnoszący w kontekście rozumienia własnych finansów, to prowadzenie budżetu domowego, obejmujące planowanie wydatków i przychodów i bieżącą kontrolę realizacji planu. Większość ludzi nie potrzebuje długoterminowo prowadzić budżetu domowego, jednak od czasu do czasu takie przyjrzenie się swoim finansom jest wskazane. Wśród zbadanych osób ,22% zadeklarowało prowadzenie budżetu domowego, co należy uznać za wysoką statystykę.
Podsumowując, Polacy podejmują różne działania na rzecz kontroli finansowej, co niewątpliwie sprzyja ich zdrowiu finansowemu.
Które z określeń dobrze opisują to, jak wydajesz pieniądze?

Postawę wobec pieniędzy można opisać na trzech wymiarach – poznawczym, odnoszącym się do tego jak są postrzegane pieniądze, emocjonalnym – opisującym emocje towarzyszące pieniądzom i behawioralnym – definiującym zachowania w kontekście pieniędzy. Komponent behawioralny ujęty jest w kontroli finansowej i zachowaniach finansowych opisanych we wcześniejszych częściach niniejszego opracowania, jednak pozostałe dwa komponenty postawy wciąż wymagają omówienia.
Zdrowa relacja z pieniędzmi powinna wiązać się z postrzeganiem pieniędzy przede wszystkim jako narzędzia realizującego ekonomiczne funkcje – wymiany, przechowywania wartości i jej pomiaru i jednostki rozliczeniowej, przy jednoczesnym uwzględnieniu symbolicznej natury pieniądza jako wskaźnika sukcesu, narzędzia budowania relacji i prestiżu, ale bez przypisywania nadmiernej wagi roli symbolicznej. Zatem zdrowie finansowe to stan, w którym m.in. wiem, że pieniądze mogą wskazywać osiągnięty sukces, ale nie muszą być jego jedynym ani koniecznym czynnikiem.
76% Polaków wskazuje, że przynajmniej w pewnym stopniu zgadza się, iż pieniądze wywołują w nich silne emocje, przy czym 30% zgadza się z tym stwierdzeniem jednoznacznie. 80% przynajmniej w pewnym stopniu czerpie przyjemność z zajmowania się pieniędzmi, ale 70% wskazuję, że potrafią też one wywołać w nich silne negatywne emocje. W konsekwencji 44% badanych wskazuje, że przynajmniej po części zgadza się ze stwierdzeniem, że zdarza się im kłócić w domu o pieniądze.
Co Polakom dają pieniądze? Przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i wolności, co wskazuje ponad 90% badanych (godząc się z tym stwierdzeniem przynajmniej częściowo). Ponadto wielu Polaków przejawia postawę materialistyczną. Materializm zgodnie z definicją Dawsona i Richins obejmuje trzy komponenty: postrzeganie pieniędzy jako źródła szczęścia, miary sukcesu i czynnika centralnego w życiu. 37% badanych wskazało, że pieniądze dają im szczęście, a kolejne 45% zgodziło się z tym stwierdzeniem częściowo. Dla 26% Polaków pieniądze są centralnym elementem życia, a kolejne 27% zgadza się z tym częściowo. Wreszcie 17% wskazuje pieniądze jako miarę statusu, a 63% trochę tak uważa, a trochę nie. Warto przy tym zauważyć, że przyznanie się do tendencji materialistycznych jest trudne (nawet jeśli przyznać miałbym się sam przed sobą) i nierzadko nie jest najlepiej widziane społecznie, zatem można się spodziewać, że uzyskane wyniki są trochę zaniżone przez niechęć do wskazania rzeczywistych wartości przez badanych.
Postawy wobec pieniędzy (odpowiedzi ogółu badanych)

Dotychczasowe badania psychologów pokazały, że kobiety różnią się od mężczyzna w licznych wymiarach postaw wobec pieniędzy, np. kontroli finansowej, przyjemności czerpanej z zajmowania się pieniędzmi, traktowania pieniędzy jako źródła zła, awersji do zobowiązań i innych (np. Gąsiorowska, 2014; Sekścińska 2013,2015; Wąsowicz—Kiryło, 2013). W tym kontekście warto przyjrzeć się różnicom w postawie wobec pieniędzy między kobietami a mężczyznami uczstniczącymi w opisywanym badaniu. Kobiety częściej niż mężczyźni wskazały, że pieniądze dają im poczucie bezpieczeństwa i wolności. W przypadku pozostałych wymiarów różnice uzyskane w badaniu są niewielkie.
Postawa wobec pieniędzy (odpowiedzi kobiet)

Postawa wobec pieniędzy (odpowiedzi mężczyzn)

Ludzie dążą do realizacji własnych potrzeb, które można sklasyfikować od tych najbardziej podstawowych, do potrzeb wyższego rzędu. Zdaniem wielu naukowców, potrzeby wyższego rzędu mają znaczenie dopiero, gdy zabezpieczone są te najbardziej fundamentalne. U podstaw piramidy potrzeb opisanej przez Abrahama Maslowa leżą potrzeby fizjologiczne (np. jedzenie, woda, sen), nieco wyżej są potrzeby bezpieczeństwa w życiu. To właśnie te dwie kategorie potrzeb zdaniem Polaków najsilniej zależą od pieniędzy. 54% uważa, że zabezpieczenie potrzeb fizjologicznych zależy wyłącznie lub w większości od pieniędzy, a 47% badanych w ten sposób opisuje zabezpieczanie potrzeby bezpieczeństwa. Tylko kilkanaście procent Polaków (15% w przypadku potrzeb fizjologicznych i 12% w przypadku potrzeby bezpieczeństwa) uważa, że realizacja podstawowych potrzeb nie zależy od pieniędzy, lub zależy od nich w mniej niż 50%.
W kontekście potrzeb związanych z aspektem społecznym – potrzeby przynależności do grupy oraz potrzeby szacunku i uznania, Polacy szacują rolę pieniędzy niżej. 17%-18% badanych zakłada, że bycie częścią grupy i szacunek w oczach innych ludzi pozyskuje się wyłącznie lub przede wszystkim ze względu na pieniądze. Co trzeci Polak uznaje, że przynależność i szacunek w połowie wynikają z sytuacji finansowej. Warto podkreślić, że 26% Polaków neguje role pieniędzy w realizacji potrzeby przynależności, a 30% w realizacji potrzeby szacunku i uznania.
Najwyższa kategoria potrzeb życiowych odnosi się do samorealizacji i rozwoju (posiadania celów i ich realizacji, spełniania swojego potencjału, potrzeb poznawczych i estetycznych). Zdaniem 34% Polaków zabezpieczenie tej grupy potrzeb wynika wyłącznie lub przede wszystkim z sytuacji finansowej. Tylko 7% badanych uważa, że do realizacji tego celu pieniądze nie są potrzebne.
Zatem Polacy dostrzegają ważną rolę pieniędzy w realizacji różnych kategorii potrzeb. W przypadku najbardziej podstawowych potrzeb 85%-88% badanych uznaje, że co najmniej w połowie pieniądze odpowiadają za ich zabezpieczenie. W kontekście potrzeb społecznych rola pieniędzy nie jest aż tak podkreślana, ale wciąż ok. połowy Polaków uważa, że zabezpieczenie poczucia przynależności i szacunku przynajmniej w połowie wynika właśnie z pieniędzy.
W jakim stopniu to, czy Twoje potrzeby w poniższych kategoriach są spełnione, zależy od pieniędzy?

Postrzeganie roli pieniędzy w zabezpieczaniu życiowych potrzeb jest bardzo zbliżone u kobiet i mężczyzn.
W jakim stopniu to, czy Twoje potrzeby w poniższych kategoriach są spełnione, zależy od pieniędzy? (odpowiedzi kobiet)

W jakim stopniu to, czy Twoje potrzeby w poniższych kategoriach są spełnione, zależy od pieniędzy? (odpowiedzi mężczyzn)

SYTUACJA FINANSOWA
ZDROWIE FINANSOWE OCZAMI POLAKÓW
- brak stresu związanego z pieniędzmi
- poczucie bezpieczeństwa finansowego
- posiadanie własnego dochodu, regularnego i stabilnego w czasie
- brak konieczności zadłużania się, przede wszystkim nadmiernego
- kontrola nad swoimi wydatkami i dochodami
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO – POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA I STABILNOŚCI FINANSOWEJ
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO – PLANOWANIE I REALIZACJA CELÓW
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO – WIEDZA I UMIEJĘTNOŚCI FINANSOWE
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO – ZOBOWIĄZANIA FINANSOWE
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO – ZABEZPIECZENIE FINANSOWE
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO – WYKORZYSTNIE OSZCZĘDNOŚCI
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO –ZABEZPIECZENIE FINANSOWE NA CZAS EMERYTURY
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO –KONTROLA FINANSOWA
WSKAŹNIKI ZDROWIA FINANSOWEGO – POSTAWY WOBEC PIENIĘDZY
Podsumowując, większość Polaków deklaruje niesatysfakcjonujący generalny poziom zdrowia finansowego, ale są obszary determinujące zdrowie finansowe, które Polacy realizują lepiej – np. kontrola finansowa i takie, z którymi radzą sobie gorzej – np. zapewnienie sobie poczucia bezpieczeństwa finansowego. Warto jednak podkreślić, że zdecydowana większość Polaków dostrzega znaczenie zdrowia finansowego i rozumie jego wpływ na inne obszary zdrowia. Większość Polaków dostrzega również swoje potrzeby edukacyjne w zakresie wiedzy i umiejętności, by móc osiągnąć stan zdrowia finansowego. Należy podkreślić, że Polacy podejmują różne działania na rzecz poprawy swojego dobrostanu finansowego, i choć nie zawsze przynoszą one zamierzony efekt lub efekt w pożądanej skali, to stanowią one wyraz inicjatywy i są ważnym punktem zaczepienia dla działań edukacyjnych.